Platforma B2B dla hurtowni obuwniczej — jak ogarnąć rozmiarówki, siatki i sezony
W skrócie
Platforma B2B dla hurtowni obuwniczej to system sprzedaży online dla sklepów, w którym jeden model buta rozbija się na kilkanaście–kilkadziesiąt wariantów (rozmiar EU × kolor), każdy z własnym kodem EAN i osobnym stanem magazynowym. Dobra platforma pozwala zamawiać całymi siatkami rozmiarów, prowadzić presprzedaż nowej kolekcji obok dosprzedaży z magazynu i szybko upłynniać końcówki. Selldi to all-in-one system sprzedażowy (sklep B2B + B2C + CRM handlowców + CENTER/kanały + integracja ERP), w którym karta produktu obsługuje warianty bez limitu — na żywo powstał produkt 3 kolory × 25 rozmiarów, czyli 75 wariantów, i zapisał się bez błędu. Ceny można ustawić raz na model z dziedziczeniem albo osobno dla każdego rozmiaru, a klient zamawia po EAN lub wgrywa siatkę rozmiarów z Excela. Wdrożenie zajmuje około dwóch tygodni, bez prowizji od sprzedaży.
Hurtownia obuwia rządzi się własną matematyką. W większości branż jeden produkt to jeden wiersz w katalogu. U ciebie jeden model to kilkanaście, a częściej kilkadziesiąt osobnych rzeczy do policzenia: każdy rozmiar EU razy każdy kolor, każdy z własnym kodem kreskowym i własnym stanem. Model w trzech kolorach i rozmiarach od 36 do 41 to już osiemnaście pozycji magazynowych z jednego zdjęcia w folderze. Platforma B2B, która tego nie rozumie, zamienia twoją pracę w ręczne przepisywanie tabelek — a to dokładnie ta robota, od której miałeś uciec.
Ten artykuł jest o tym, jak nowoczesna platforma sprzedaży dla sklepów radzi sobie z rozmiarówkami, siatkami rozmiarów, presprzedażą kolekcji i szybką rotacją końcówek. Pokazujemy też, gdzie konkretnie robi to Selldi, i uczciwie mówimy, kiedy taki system się nie opłaca. Bez zmyślonych statystyk — same realia dystrybucji obuwia w Polsce.
Bolączki, które zna każda hurtownia obuwia
Pierwsza to rozmiarówka. Klient nigdy nie kupuje „buta” — kupuje konkretny rozmiar w konkretnym kolorze. Sprzedawca dzwoni i pyta, czy jest 38 w czarnym, a ty w tym momencie musisz znać stan tej jednej sztuki, nie modelu. Jeśli katalog pokazuje tylko „model dostępny”, klient zamawia w ciemno, a ty potem dzwonisz z informacją, że akurat 38 się skończyło. To najczęstsze źródło reklamacji i niedowiezionych zamówień w tej branży.
Druga to siatka rozmiarów. Sklep detaliczny rzadko bierze pojedyncze pary — bierze siatkę, czyli rozłożoną krzywą: po dwie–trzy pary rozmiarów środkowych, po jednej skrajnych. Rozmiary 38–41 schodzą pierwsze, a 36 i 46 potrafią zalegać do wyprzedaży. Handlowiec musi umieć jednym ruchem zaproponować gotową siatkę i pozwolić klientowi ją skorygować, zamiast klikać kilkanaście pól po kolei.
Trzecia to sezon i presprzedaż. Kolekcję na jesień sprzedajesz z wyprzedzeniem — sklepy składają zamówienia zanim towar w ogóle dojedzie z fabryki, a ty na tej podstawie planujesz produkcję albo import. Równolegle idzie dosprzedaż z magazynu z bieżącego sezonu. To dwa różne tryby na tej samej platformie: jeden na towar, którego jeszcze nie ma fizycznie, drugi na to, co leży na regale.
Czwarta to kartony zbiorcze i multipaki. Część dostawców sprzedaje wyłącznie pełnymi kartonami — model w jednej rozmiarówce zapakowany fabrycznie. Klient nie wybiera wtedy pojedynczych par, tylko liczbę kartonów, a system musi wiedzieć, ile którego rozmiaru jest w kartonie i jak to zdjąć ze stanu.
Piąta to końcówki. Kolekcja się starzeje, zostają wybrakowane rozmiary — same 37 i 44, bez środka. To trzeba szybko upłynnić, najlepiej w osobnej strefie wyprzedaży, z inną ceną i jasnym komunikatem „tego jest już tylko tyle”. Im dłużej wisi na regale, tym więcej kosztuje.
Do tego dochodzi rozpiętość klientów. Z jednej strony butik, który bierze kilka par na próbę i płaci z góry. Z drugiej sieć z kilkunastoma sklepami, własnym terminem płatności i opiekunem po twojej stronie. Jedna platforma musi obsłużyć oba te światy, nie zmuszając cię do prowadzenia dwóch osobnych cenników w głowie.
Jak nowoczesna platforma B2B to rozwiązuje
Fundament to traktowanie wariantu jako pełnoprawnego bytu. Nie „model z listą rozmiarów w opisie”, tylko każdy rozmiar-kolor jako osobna pozycja z własnym EAN-em, własnym stanem i — jeśli trzeba — własną ceną. Dopiero to daje uczciwą dostępność: klient widzi, że 38 w czarnym jest, a 39 w czarnym zostały dwie pary, i zamawia świadomie. Reklamacje z tytułu „miało być, a nie było” po prostu znikają, bo katalog nie obiecuje niczego, czego nie ma na stanie.
Druga sprawa to sensowna karta produktu. Przy dwudziestu pięciu rozmiarach w trzech kolorach ściana siedemdziesięciu pięciu przycisków jest nie do przejścia. Rozmiar i kolor powinny być listami wyboru — klient wybiera kolor, potem rozmiar, i widzi cenę oraz stan dokładnie tej pary. To różnica między kartą, na której da się kupić, a taką, z której klient ucieka po dziesięciu sekundach.
Trzecia to zamawianie hurtem. Poważny system pozwala złożyć zamówienie po kodach — klient wkleja listę EAN-ów z ilościami albo wgrywa plik z Excela, w którym siatka rozmiarów jest już rozpisana. Handlowiec, który dostaje zapotrzebowanie mailem w formie tabelki, wrzuca ją do systemu zamiast klikać każdą parę. To skraca składanie dużego zamówienia z kwadransa do minuty.
Czwarta to ceny dopasowane do tego, komu sprzedajesz. Inny cennik dla sieci, inny dla drobnego detalu, osobne warunki na eksport w innej walucie. Platforma powinna liczyć cenę per rynek i per grupa klienta automatycznie, żeby ten sam model pokazywał każdemu jego cenę — bez negocjacji na maila przy każdym zamówieniu.
Piąta to obsługa dwóch trybów sezonu. Presprzedaż to zamówienie na towar zapowiedziany, z terminem dostawy, obok normalnej sprzedaży z magazynu. Do tego strefa końcówek z obniżoną ceną i realnym stanem, żeby wybrakowane rozmiary schodziły szybko, a nie blokowały widok reszty oferty.
Jak robi to Selldi
Selldi to nie sam katalog — to all-in-one system sprzedażowy: sklep B2B dla hurtu, sklep B2C na tej samej bazie, CRM dla handlowców, moduł kanałów CENTER, AI Email Reader do zamówień z maili i integracja z ERP. Dla hurtowni obuwia najważniejsze jest to, jak radzi sobie z wariantami, bo od tego wszystko się zaczyna.
Wariant w Selldi ma osobny rozmiar, kolor, własny EAN i własny stan. Sprawdziliśmy to na żywo, nie na papierze: powstał produkt w trzech kolorach po dwadzieścia pięć rozmiarów, czyli siedemdziesiąt pięć wariantów z jednego modelu. Zapisał się bez błędu, a karta produktu została czytelna — kolor i rozmiar to listy rozwijane, nie siedemdziesiąt pięć kafelków. W kodzie nie ma limitu liczby wariantów, więc model z pełną rozmiarówką i kilkoma kolorami nie jest żadnym problemem, choćby wariantów było ponad sto.
Ceny masz w dwóch modelach do wyboru. Możesz ustawić jedną cenę na cały model i pozwolić jej dziedziczyć się na wszystkie rozmiary — wtedy zmiana ceny modelu to jeden ruch. Albo ustawić cenę osobno dla każdego wariantu, jeśli na przykład duże rozmiary kosztują u ciebie więcej. Przy dwudziestu pięciu rozmiarach to różnica między wpisaniem jednej ceny a siedemdziesięciu pięciu — sam decydujesz, czego potrzebujesz dla danego modelu. Do tego dochodzą ceny per rynek i grupa: kraj w złotych, eksport w swojej walucie, sieć na swoich warunkach.
Zamawianie hurtem obsługuje szybkie dodawanie po EAN oraz import z Excela. Klient albo handlowiec wgrywa plik z siatką rozmiarów — kody i ilości — i całe zamówienie ląduje w koszyku od razu. To wprost pod branżę obuwniczą, w której zapotrzebowanie sklepu prawie zawsze przychodzi jako tabelka rozmiarów, nie jako pojedyncze pary.
Końcówki mają w Selldi strefę wyprzedaży — osobną przestrzeń z obniżonymi cenami na wybrakowane rozmiary, z realnym stanem każdej pary. Wybrakowane 37 i 44 nie blokują wtedy głównej oferty, tylko idą swoim torem, a klient od razu widzi, że tego zostało niewiele.
Sieć klientów obsługuje panel handlowca, czyli CRM. Opiekun widzi swoich klientów, ich zamówienia i historię, może wystawiać oferty i pilnować terminów. Butik płacący z góry i sieć z odroczoną płatnością żyją na tej samej platformie, każdy na swoich warunkach. A ponieważ B2C stoi na tej samej bazie produktów, końcówki kolekcji możesz jednocześnie sprzedawać detalicznie bez dublowania katalogu.
Na koniec integracja z ERP. Stany, ceny i zamówienia synchronizują się z twoim systemem magazynowym — Comarch, Subiekt, Symfonia albo inny przez API. Dzięki temu stan wariantu w sklepie B2B to ten sam stan, który masz w magazynie, a nie druga tabelka do ręcznego pilnowania. Wdrożenie zajmuje około dwóch tygodni i nie ma prowizji od sprzedaży — płacisz za system, nie od obrotu.
Kiedy platforma B2B dla hurtowni obuwia nie ma sensu
Nie każda firma tego potrzebuje. Jeśli sprzedajesz kilkunastu stałym klientom, którzy dzwonią i biorą to samo co miesiąc, a asortyment liczy kilkanaście modeli, telefon i faktura z ERP mogą wystarczyć na długo. Platforma zwraca się tam, gdzie jest dużo pozycji, dużo klientów i powtarzalne zamówienia — czyli tam, gdzie ręczne przepisywanie rozmiarówek zjada realny czas ludzi.
Nie ma też sensu wdrażać systemu, którego stany są zmyślone. Jeśli twój magazyn nie jest pod kontrolą i sam nie wiesz, ile masz 38 w czarnym, żadna platforma tego nie naprawi — pokaże po prostu błędny stan ładniej. Warunkiem sensownego B2B jest wiarygodny stan magazynowy, najlepiej wpięty w ERP. Uporządkowanie magazynu to krok, który robi się przed wdrożeniem, nie po.
I ostatnia szczera uwaga: jeśli twoja przewaga to wyłącznie relacja handlowca z klientem i doradztwo przy każdej parze, a klienci nie chcą zamawiać sami, platforma nie zastąpi tej relacji — ma ją wspierać. W takim układzie największą wartość da nie samoobsługowy sklep, tylko panel handlowca, który tego handlowca odciąża od przepisywania zamówień, zostawiając mu czas na rozmowę z klientem.
Jeśli jednak rozpoznajesz u siebie rozmiarówki na kilkadziesiąt wariantów, siatki rozmiarów przychodzące mailem, presprzedaż kolekcji obok dosprzedaży z magazynu i regał końcówek, który rośnie — to jest dokładnie sytuacja, w której dobrze zrobiona platforma B2B odbija swój koszt na samym czasie zaoszczędzonym na zamówieniach.
Najczęściej zadawane pytania
Ile rozmiarów i wariantów obsłuży karta produktu w Selldi?
W kodzie nie ma limitu liczby wariantów. Na żywo powstał produkt w trzech kolorach po dwadzieścia pięć rozmiarów, czyli siedemdziesiąt pięć wariantów z jednego modelu, i zapisał się bez błędu. Karta pozostaje czytelna, bo kolor i rozmiar to listy rozwijane, a nie ściana przycisków.
Jak wgrać siatkę rozmiarów z Excela?
Klient lub handlowiec korzysta z importu z pliku — wystarczy plik z kodami EAN i ilościami dla poszczególnych rozmiarów. Całe zamówienie z rozpisaną siatką ląduje w koszyku od razu, bez klikania każdej pary z osobna. To ten sam mechanizm co szybkie zamawianie po EAN.
Czy każdy rozmiar może mieć inną cenę?
Tak. Selldi daje dwa modele cen wariantów: jedną cenę na model z dziedziczeniem na wszystkie rozmiary albo osobną cenę dla każdego wariantu. Przy dwudziestu pięciu rozmiarach to różnica między jedną ceną a siedemdziesięcioma pięcioma — wybierasz to, czego potrzebujesz dla danego modelu. Dochodzą do tego ceny per rynek i grupa klienta.
Jak ogarnąć presprzedaż nowej kolekcji?
Presprzedaż to zamawianie towaru zapowiedzianego, z terminem dostawy, prowadzone równolegle z normalną dosprzedażą z magazynu. Sklepy składają zamówienia na sezon z wyprzedzeniem, a ty planujesz na tej podstawie produkcję lub import. Bieżąca kolekcja z regału i końcówki w strefie wyprzedaży idą swoim torem na tej samej platformie.
Czy Selldi połączy się z moim magazynem i ERP?
Tak. Stany, ceny i zamówienia synchronizują się z systemem magazynowym przez integrację z ERP — Comarch, Subiekt, Symfonia i inne przez API. Stan wariantu w sklepie B2B to ten sam stan, który masz w magazynie. Wdrożenie zajmuje około dwóch tygodni, bez prowizji od sprzedaży.
Powiązane artykuły
Zobacz Selldi w działaniu
Najprościej przeklikać demo na demo.selldi.pl/showcase - zalogujesz się jako klient hurtowy i zobaczysz ceny po zalogowaniu, panel klienta i panel handlowca. Możesz też umówić bezpłatną prezentację dopasowaną do Twojego asortymentu albo napisać na helpdesk@selldi.pl. Wdrożenie zwykle około 2 tygodni, integracja z Twoim ERP (Comarch, Subiekt, Symfonia i inne przez API), bez prowizji od sprzedaży.
Umów prezentację